Pożyczki w naszym życiu finansowym

Wyniki jednego z badań, przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia pokazują, że co piąty Polak korzystał z oferty pożyczki przez Internet. Decyzja o zaciągnięciu zobowiązania zapada w niemal 70 proc. przypadków samodzielnie, natomiast pożyczone pieniądze wykorzystywane są najczęściej na remont mieszkania i zakup samochodu.

Wciąż pożyczamy na remont i samochód

Z analiz prowadzonych w latach 2015-2017 przez Ipsos wynika, że systematycznie rośnie skłonność Polaków do zadłużania się. Pożyczamy coraz większe kwoty na coraz dłuższe okresy, a ten wzrost jest widoczny niemal w każdej kategorii wydatków. Największy – niemal o 150 proc. – obejmuje pożyczki przeznaczone na zakupy okazjonalne, m.in. skompletowanie wyprawki szkolnej czy kupno ubrań. Tradycyjnie już, pożyczamy na remont mieszkania, choć tutaj odsetek osób korzystających z pożyczki pozostaje na stałym poziomie. Kolejne potrzeby, które finansujemy za pomocą pożyczki, to zakup środka transportu (coraz częściej kredytujemy nawet kupno roweru), naprawa / wymiana sprzętu AGD, zakup elektronicznych gadżetów i wydatki sezonowe oraz związane ze zdrowiem.

Te ostatnie związane są przede wszystkim z koniecznością skorzystania z prywatnej opieki lekarskiej i zakupem drogich lekarstw. Biorąc pod uwagę wielomiesięczne, a niekiedy wieloletnie kolejki do lekarzy specjalistów, wiele osób jest zmuszonych skorzystać z pożyczki, by zostać przyjętym prywatnie – Polacy wolą takie wyjście, niż ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia w oczekiwaniu na leczenie w publicznych placówkach.

Do wydatków sezonowych, poza wspomnianą wyprawką, zaliczamy także wydatki związane ze Świętami Wielkanocnymi i Bożym Narodzeniem. Jest to związane głównie z silnie zakorzenionymi tradycjami obchodzenia tych dni przy suto zastawionych stołach i wręczania prezentów. Polacy coraz chętniej korzystają też z pożyczki na finansowanie wakacyjnych wyjazdów, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Z analiz wynika ponadto, że pożyczki bierzemy nie tylko na same wakacje, ale również na okres powakacyjny, z uwagi na znacznie przekroczony wakacyjny budżet. Pożyczki pozwalają również na sfinansowanie wyjazdów dzieci na obozy w ciągu lata czy zimowe ferie.

Z kolei kredyt najczęściej jest zaciągany na wydatki związane z mieszkaniem (nabycie lub wykup mieszkania).

Polacy mają skłonność do zaciągania pożyczki

Chociaż maleje tendencja do zaciągania kolejnej pożyczki na spłatę poprzedniej, to Polska jest jednym z krajów, który ma najwyższy „poziom ukredytowienia” mieszkańców – w ciągu ostatnich czterech lat, aż 48 proc. Polaków zaciągnęło kredyt lub pożyczkę. Więcej zobowiązań niż Polacy zaciągają tylko mieszkańcy Rumunii, natomiast społeczeństwa znacznie bogatsze, jak Włosi czy Niemcy, mają znacznie mniejsze skłonności do zapożyczania się.

W stosunku do innych krajów, niewielu Polaków może sobie pozwolić na regularne oszczędzanie, a przynajmniej nie są świadomi, jak to robić. Wiele osób nie planuje również budżetu domowego z wyprzedzeniem, dając się zaskoczyć nagłym potrzebom, wymuszającym najczęściej konieczność zaciągnięcia pożyczki. Polacy nie odkładają już nawet drobnych kwot oraz nie tworzą tzw. poduszki finansowej, stąd coraz więcej z nas zadłuża się na skutek pojawienia się niespodziewanych wydatków. Pożyczki na sfinansowanie niezbędnych napraw (np. samochodu czy sprzętu ADG) wzięło w 2016 roku ponad 20 proc. więcej osób, niż jeszcze rok wcześniej.

Niepokojąca jest tendencja do wzrostu ilości pożyczek przeznaczonych na finansowanie codziennego życia i bieżących wydatków, a także zapłacenie zaległych rachunków za czynsz, media, itp. Zadłużamy się też, by żyć na podobnym poziomie, jak inni Europejczycy. Niestety, ilość pożyczek wiąże się z poziomem zamożności społeczeństwa, a w Polce – w porównaniu do innych, zachodnich krajów – nie jest on zbyt wysoki.

Jak pożyczamy

Konsumenci, przy wyborze oferty firmy pożyczkowej, zwracają przede wszystkim uwagę na oprocentowanie oraz całkowity koszt pożyczki. Polacy nie przywiązują się zbytnio do jednej firmy pożyczkowej, przenosząc się tam, gdzie oferty wyglądają najkorzystniej.

Według badań przeprowadzonych przez firmę pożyczkową Wonga, średnia długość okresu, na jaki zaciągnięte zostały w I kwartale 2017 roku pożyczki, wynosiła 220 dni w przypadku pożyczek ratalnych oraz 38 dni w przypadku chwilówek. Te pierwsze, zaciągamy średnio na 1943 zł, natomiast chwilówki na 654 zł. Przeciętny pożyczkobiorca jest osobą samotną, w wieku 25 – 35 lat, bez zobowiązań w stosunku do dzieci.

Z analizy rynku wynika ponadto, że pożyczki cieszą się niemal równą popularnością wśród mężczyzn i kobiet, z niewielką przewagą tych drugich. Kobiety dominują jednak wśród przedstawicieli starszych pokoleń, natomiast wśród młodych – przewaga leży po stronie mężczyźni.

Z analiz wynika, że coraz częściej korzystamy z pożyczek przez Internet, przy których nie jest wymagane zaświadczenie o zarobkach czy umowa o pracę. Wiąże się to głownie ze zmianą form zarobkowania i nierzadko z trudnościami związanymi z uwiarygodnieniem źródeł dochodów.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*